Przejdź do głównej zawartości

Moja przygoda z pedagogiką

 Cześć! Nazywam się Amelia i jestem studentką drugiego roku pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Ten blog powstał jako część zaliczenia z przedmiotu Edukacja społeczno-przyrodnicza – ma być moim dziennikiem refleksji, w którym będę dzielić się przemyśleniami na temat zajęć, nowych doświadczeń i własnych obserwacji związanych z edukacją najmłodszych.

Choć prowadzę go w ramach studiów, mam nadzieję, że stanie się on także miejscem, gdzie będę mogła wyrażać swoje pasje i spojrzenie na świat edukacji. W końcu dzieciństwo to najważniejszy czas w życiu człowieka – to wtedy kształtują się nasze wartości, ciekawość świata i sposób, w jaki postrzegamy rzeczywistość. Czuję ogromną odpowiedzialność jako przyszła nauczycielka, bo wiem, jak duży wpływ będę miała na moich przyszłych podopiecznych.


Skąd moja miłość do pracy z dziećmi?

Moja pasja do pracy z najmłodszymi nie wzięła się znikąd. Od kiedy pamiętam, to właśnie ja zajmowałam się mniejszymi dziećmi w rodzinie – czy to młodszym kuzynostwem, czy dziećmi znajomych. Zawsze było dla mnie naturalne, że to ja biorę na siebie rolę opiekunki i organizuję im czas. Lubiłam wymyślać zabawy, czytać bajki, uczyć ich nowych rzeczy. Obserwowanie, jak rozwijają swoje umiejętności i jak cieszą się z każdego małego sukcesu, było dla mnie niezwykle satysfakcjonujące. Myślę, że to właśnie te doświadczenia sprawiły, że wybrałam kierunek studiów związany z edukacją najmłodszych.


Czego się spodziewać na blogu?

Na tym blogu będę dzielić się moimi refleksjami na temat zajęć z edukacji społeczno-przyrodniczej, ale także przemyśleniami na temat pedagogiki, pracy z dziećmi i wszystkiego, co mnie inspiruje w tej dziedzinie. Mam nadzieję, że będzie to dla mnie nie tylko sposób na zaliczenie, ale też okazja do zebrania moich myśli, uporządkowania wiedzy i spojrzenia na edukację z różnych perspektyw.


Cieszę się, że mogę dzielić się tą podróżą – kto wie, może ktoś z Was znajdzie tutaj coś, co go zainspiruje?


Do następnego!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wyspa Sobieszewska – cisza morza, która zostaje na długo

  Niedawno odwiedziłam jedno z moich ulubionych miejsc nad polskim morzem – Wyspę Sobieszewską. To wyjątkowy zakątek Trójmiasta, który zachwyca nie tylko pięknem przyrody, ale też spokojem, jakiego trudno szukać w bardziej turystycznych miejscowościach. Ta wyspa ma w sobie coś magicznego – może to przez ścieżki prowadzące przez pachnące lasy, może przez dzikie, szerokie plaże bez tłumów, a może przez szum fal, który zdaje się tam mówić ciszej, ale bardziej do serca. 🐚 Morze, piasek, las – harmonia natury Spacerując po plaży o poranku, miałam wrażenie, że czas się zatrzymał. Morze szumiało jednostajnie, mewy krążyły nad wodą, a ja po prostu szłam, zostawiając ślady na mokrym piasku. To miejsce naprawdę pozwala się wyciszyć – odciąć od hałasu codzienności, wziąć głęboki oddech i… zauważyć siebie. Na Wyspie Sobieszewskiej natura mówi głośno – ale bez słów. Wystarczy być uważnym. W lesie spotkałam sarny, przy brzegu – czaplę. Znalazłam też kilka pięknych muszelek i wypłukanych ...

Życie nad jeziorem – codzienność blisko natury

  Mieszkam nad jeziorem. To nie tylko przywilej, ale i ogromne źródło codziennej inspiracji – jako przyszła nauczycielka, ale przede wszystkim jako człowiek, który kocha przyrodę i jej rytm. Każdy spacer nad wodą to jak lekcja, której nie da się przeczytać w książce – trzeba ją po prostu przeżyć. Zdarza się, że wychodzę tylko na chwilę, by zaczerpnąć powietrza, a wracam po godzinie – zauroczona zachodem słońca, szumem trzcin, śpiewem ptaków lub śladami zwierząt przy brzegu. Czasem widzę kaczki z młodymi, innym razem czaplę stojącą nieruchomo wśród sitowia. Sarny, lisy, wiewiórki, a nawet zające też nie są rzadkością. To niesamowite, jak wiele dzieje się tuż obok – wystarczy się zatrzymać i patrzeć uważnie. 🐦 Spotkania z dziką przyrodą Zwierzęta nad jeziorem nauczyły mnie cierpliwości. One nie pędzą, nie robią hałasu, są czujne i uważne. Obserwując je, sama uczę się spokoju i skupienia. Uwielbiam te chwile, kiedy mogę usiąść na brzegu i po prostu patrzeć – jak nurkują perkozy...

Wiosenne kwiaty – kolorowe cuda natury i źródło inspiracji w pracy z dziećmi

  Wiosna to jedna z moich ulubionych pór roku – wszystko wokół budzi się do życia, powietrze staje się cieplejsze, a świat w końcu zyskuje więcej światła i kolorów. Jako przyszła nauczycielka wychowania przedszkolnego i wczesnoszkolnego, patrzę na ten czas nie tylko oczami zachwyconej przyrodą osoby, ale też jako edukatorka, która dostrzega w otaczającym świecie mnóstwo możliwości do uczenia i inspirowania najmłodszych. Jednym z najbardziej charakterystycznych i zachwycających znaków wiosny są kwiaty – delikatne, kolorowe, różnorodne, często niepozorne, ale niezwykle symboliczne. To one jako pierwsze dają nam znać, że zima odchodzi. Wśród wiosennych kwiatów szczególnie wyróżniają się: przebiśniegi, krokusy, żonkile, pierwiosnki, sasanki, tulipany i hiacynty. 🌱 Wiosenne kwiaty jako temat dydaktyczny Kiedy myślę o pracy z dziećmi, widzę ogromny potencjał edukacyjny w tak prostym, a jednocześnie fascynującym temacie, jakim są wiosenne kwiaty. To przecież doskonała okazja do ro...